Blog

Efekt aureoli oraz efekt diabła

AUTOR: PIOTR ZIELONKA

Foto: Artem from Pexels

Pytanie o to, na jakiej podstawie formułujesz swoją opinię wydaje się najważniejszym pytaniem w dobie Internetu.

W pewnym eksperymencie z lat siedemdziesiątych studenci Uniwersytetu Michigan zostali poproszeni o ocenienie nauczyciela psychologii na podstawie udzielonego przez niego wywiadu. Uczestnicy losowo zostali przydzieleni do jednej z dwóch grup.  W każdej grupie pokazano jeden z dwóch wariantów wywiadu, nagranego z nauczycielem, który notabene był francuskojęzycznym Belgiem, mówiącym po angielsku z silnym akcentem. W pierwszym wariancie nauczyciel przedstawiał się jako osoba sympatyczna, pełna pasji, odnosząca się z szacunkiem do studentów. W drugim wariancie wydawał się chłodny, pozbawiony pasji i nieufny.

Po obejrzeniu tylko jednej z wersji wywiadu, każdy badany został poproszony o ocenę nauczyciela pod względem takich cech jak wygląd, akcent, czy maniery. Oczywiście eksperymentatorom chodziło o uzyskanie oceny tych cech nauczyciela, które były identyczne w obu wariantach wywiadu. Na koniec badanych poproszono o wyrażenie swojego stusunku do nauczyciela w skali od „bardzo lubię” przez stopnie pośrednie aż do „bardzo nie lubię”.

Okazało się, że to jaki wariant wywiadu oglądała badana osoba, bardzo mocno wpływało na dokonywane przez nią oceny. Innymi słowy, jeśli badany polubił nauczyciela, to podobał mu się jego wygląd i akcent.  Co ciekawe, niemal wszyscy badani twierdzili, że ​​to, jak bardzo podobały im się wypowiedzi wykładowcy, w ogóle nie miało wpływu na to, jak oceniali jego wygląd, akcent, czy maniery.

Efekt aureoli polega na tym, że w sposób nieuprawniony rozciągamy jedną, dominującą, pozytywną cechę osoby na inne jej cechy. Na przykład ludzi atrakcyjnych fizycznie oceniamy, jako inteligentnych i sympatycznych zarazem, a ludzie sympatyczni wydają nam się również inteligentni. Ogólnie rzecz biorąc, napotykane  osoby dość szybko oceniamy w kategoriach pozytywnych (albo negatywnych – wtedy mamy do czynienia z efektem diabła) na podstawie pojedynczej cechy, która jako pierwsza wyraźnie rzuca się w oczy. Tą cechą bywa sława. Sławni ludzie pełnią we współczesnym społeczeństwie rolę ekspertów w wielu przeróżnych dziedzinach. Skoro celebryci są nie tylko sławni, ale też atrakcyjni fizycznie, mamy niemal pewność, że muszą być inteligentni i dobrze wykształceni.

Do rzadkości należą celebryci, odmawiający wypowiadania się na temat, w którym nie czują się biegli. Dlatego też warto zwrócić uwagę na zachowanie sławnego trenera Liverpoolu (a wcześniej Borussii Dortmund), Juergena Kloppa, który na początku marca,  zapytany przez dziennikarza o pandemię koronawirusa, odpowiedział:

– Wiesz, czego nie lubię w życiu? Tego, jak o bardzo poważne sprawy pyta się trenera piłkarskiego. […] Nie jest istotne, co o tym sądzą znani ludzie. O takich rzeczach musisz rozmawiać z odpowiednimi ludźmi, którzy się na tym znają. Nie z ludźmi, którzy nie mają na ten temat wiedzy tak, jak ja. 

Internet sprawił, że wielu mniej lub bardziej słwnych ludzi ustawicznie wypowiada się na rozmaite tematy, nie mając odpowiedniej wiedzy. Czytelnicy natomiast za sprawą efektu aureoli ochoczo przyjmują głoszone przez nich treśni za prawdziwe i na ich podstawie formułują swoje sądy. 

Richard E. Nisbett and Timothy DeCamp Wilson: „The Halo Effect: Evidence for Unconscious Alteration of Judgments”, Journal of Personality and Social Psychology 1977, Vol.35, No.4, 250-256.

https://sport.onet.pl/ofsajd/liverpool-juergen-klopp-wyprowadzony-z-rownowagi-poszlo-o-koronawirusa/q9pvs1k

podziel się na:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp

ZAPISZ SIĘ NA STUDIA

Trwają zapisy na XXXVI edycję studiów podyplomowych "Psychologia Biznesu dla Menedżerów"
START
7 III 2021

polecane książki:

SZUKAJ NA BLOGU: