Blog

Jak się maskować?

Autor: Marek Tokarz

Gdy bezmyślnie mielemy językiem, tracimy z pola widzenia pewną ważną właściwość kontaktu słownego. Otóż wszystko co mówimy dostarcza naszemu słuchaczowi nie tylko tej informacji o faktach, którą chcemy mu przekazać, lecz także wiedzy o nas samych: o naszych możliwościach intelektualnych, kulturze, temperamencie i aktualnym nastroju.

Ta wiedza, przez nas samych na ochotnika beztrosko dostarczana, może zostać i zostanie wykorzystana przeciw nam, gdy tylko pojawi się sposobność i potrzeba. Niektórych własnych cech zatem np. zarozumialstwa, niekompetencji, braku opanowania, lepiej w rozmowie nie ujawniać. Niech raczej nasz rozmówca błędnie sądzi, że jesteśmy pogodni, mądrzy, tolerancyjni. Jest kilka takich chwytów, które stosowane systematycznie dają dobre rezultaty, tzn. wprowadzają słuchacza w błąd co do naszej osoby. Do pewnego stopnia pozwalają one zastąpić myślenie w trakcie mówienia.

Reguła 1: Nadawać swoim wypowiedziom uprzejmą formę. Jest to jeden z najlepszych sposobów ukrywania własnych wad. Od zasady tej możemy odstąpić tylko wtedy, gdy rozmówca sam zmusza nas do niegrzeczności, powtarzając w kółko to samo.

Reguła 2: Nic wygłaszać arbitralnych sądów w sprawach, na których słabo się znamy. W maskowaniu luk we własnej wiedzy ten sposób jest skuteczniejszy od bardziej popularnego chwytu polegającego na udawaniu eksperta.

Reguła 3: Zawsze dać adresatowi możliwość grzecznej odmowy lub uprzejmego zaprzeczenia. Lepiej więc użyć prośby niż polecenia, lepiej powiedzieć: „Sądzę, że Kowalski się myli”,niż „Ten Kowalski to dureń”,

Reguła 4: Nigdy za mocno nie naciskać. Nie chcemy przecież zrobić wrażenia upartych tępaków, prawda? Jeśli więc rozmówca nie przyjął naszej propozycji, stanowczo odmówił wykonania czegoś, udzielił wykrętnej odpowiedzi, zazwyczaj rozsądniej jest odłożyć sprawę do czasu, gdy będzie on w lepszej dyspozycji.

Reguła 5: Nie używać pozytywnych określeń w odniesieniu do samego siebie. Pozwólmy raczej słuchaczowi samemu odkryć, że jesteśmy. inteligentni, majętni i wykształceni. Na przykład zdanie: „Jestem cholernie kulturalnym facetem” brzmi znacznie gorzej, niż zdanie „Często chodzę do teatru i na koncerty”.

Reguła 6: Przy przedstawianiu faktów koncentrować się na tym, co się widziało, a nie tym, co się słyszało. Gdy opisuję zdarzenia, wzbogacam wiedzę słuchacza; gdy powtarzam czyjeś słowa – plotkuję. Rozmówca może się tego przestraszyć i nabrać wody w usta, aby i jego wypowiedzi nie spotkał podobny los. Lepiej więc udawać człowieka dyskretnego, godnego zaufania.

Reguła 7: Nie kłamać bez ważnego powodu. Ta reguła ma charakter perspektywiczny: jej działanie jest obliczone na przyszłość. Po pierwsze, kłamiąc można łatwo się ośmieszyć, gdyż własne kłamstwa trudno dokładnie pamiętać. Po drugie, zazwyczaj łatwo je sprawdzić. Po trzecie zaś, przyłapani na kłamstwie dziś, możemy mieć trudności ze wzbudzenie zaufania za kilka dni.

podziel się na:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp

ZAPISZ SIĘ NA STUDIA

Trwają zapisy na XXXIV edycję studiów podyplomowych "Psychologia Biznesu dla Menedżerów"
START
MARZEC 2020

polecane książki:

SZUKAJ NA BLOGU: