Blog

Przekleństwo myślenia jakościowego

AUTOR: PIOTR ZIELONKA

W 1974 roku Elizabeth Loftus oraz John Palmer pokazali uczestnikom eksperymentu film z wypadkiem samochodowym. Następnie jedną grupę badanych zapytano, jak szybko jechały auta, gdy „doszło do zderzenia”, a drugą grupę, jak szybko jechały auta, gdy „doszło do ich roztrzaskania”. Badani z drugiej grupy podawali znacznie większą prędkość.

Myślenie w kategoriach jakościowych wymaga mniej zasobów poznawczych niż myślenie w kategoriach ilościowych. Jest zatem wygodniejsze. Jednak niektórych informacji nie da się ująć i przekazać słowami, a jedynie liczbami. Unikając liczb, lekceważymy twarde, obiektywne dane. Nie zadając sobie pytania o rzeczywiste znaczenie danych, nie próbując samodzielnie wyciągnąć z nich obiektywnych wniosków, ułatwiamy sobie życie, ale pozbawiamy się szansy na lepsze zrozumienie świata.

Czytając o obecnej pandemii koronawirusa, dobrze byłoby zwracać uwagę na dane liczbowe, najlepiej w relacji do jakiegoś poziomu odniesienia. Ze sceptycyzmem zaś trzeba by podchodzić do wielu sformułowań słownych, takich jak: ogromny, katastrofalny, znikomy, bezpieczny. Te ostatnie, jak pokazali Loftus i Palmer, mogą być bowiem interpretowane na przeróżne sposoby.

podziel się na:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp

ZAPISZ SIĘ NA STUDIA

Trwają zapisy na XXXV edycję studiów podyplomowych "Psychologia Biznesu dla Menedżerów"
START
10 x 2020

polecane książki:

SZUKAJ NA BLOGU: